Podobno najlepsze historie zaczynają się tam, gdzie kończy się komfort. A jeśli tak, to trudno o lepszego przewodnika po świecie nieoczywistych emocji, ludzkich tajemnic i mrocznych zakamarków ludzkiej natury niż Marcel Moss. Na spotkanie z autorem przybyło wielu miłośników mocnej literatury. Wśród uczestników byli nie tylko mieszkańcy Przasnysza, ale również czytelnicy, którzy przyjechali z Chorzel, Ciechanowa, Mławy i Ostrowi Mazowieckiej. Frekwencja pokazała, jak dużą popularnością cieszy się twórczość pisarza i jak silne emocje budzą jego książki.
Marcel Moss, jeden z najpopularniejszych polskich autorów thrillerów psychologicznych, doskonale wie, jak wyprowadzić czytelnika ze strefy komfortu. W swoich powieściach porusza tematy trudne i często bolesne: hejt, przemoc, samotność, depresję, rodzinne tajemnice oraz mroczne strony ludzkiej natury. Pokazuje, że za pozornie zwyczajnymi ludźmi mogą kryć się niezwykłe, a czasem przerażające historie. Tym razem jednak postanowiliśmy nie skupiać się wyłącznie na tym, co mroczne. Zajrzeliśmy za kulisy pisarskiej pracy, rozmawialiśmy o inspiracjach, bohaterach, procesie tworzenia i o człowieku ukrytym za nazwiskiem na okładce. Nie zabrakło rozmów o codziennym obserwowaniu ludzi, źródłach inspiracji i o tym, skąd biorą się pomysły na historie, od których trudno się oderwać. Zastanawialiśmy się, czy autor najpierw poznaje swoich bohaterów, czy może pozwala im samodzielnie prowadzić fabułę, a także jak buduje napięcie, by czytelnik z każdą kolejną stroną coraz bardziej chciał poznać prawdę. Pojawiły się również pytania o ludzką naturę. Czy naprawdę znamy osoby, które kochamy? Czy ludzie, których znamy najlepiej, potrafią skrywać przed nami najwięcej?
Szczególne miejsce w rozmowie zajęła najnowsza powieść autora – „Dom z lodu”, której premiera odbyła się 28 października. To już 42 książka w dorobku pisarza!
Wspólnie zajrzeliśmy do świata rodziny Rogańskich, której historia rozpoczyna się od zaginięcia Anny podczas Wigilii w 1996 roku. Mimo upływu trzydziestu lat jej syn Wojtek wciąż próbuje dotrzeć do prawdy. Rozmawialiśmy o symbolice tytułu, rodzinnych tajemnicach, bolesnych wspomnieniach i dzieciństwie, które nie zawsze pozostaje zamkniętym rozdziałem w dorosłym życiu. Nie zabrakło refleksji nad relacjami rodzinnymi. Dlaczego czasami łatwiej jest milczeć o krzywdzie, niż zmierzyć się z prawdą? Czy poznanie wszystkich sekretów przynosi ulgę? I czy rodzeństwo wychowane pod jednym dachem może zupełnie inaczej zapamiętać tę samą przeszłość?
To właśnie takie pytania sprawiają, że książki Marcela Mossa nie są wyłącznie wciągającymi thrillerami. Stają się również pretekstem do rozmowy o emocjach, relacjach i doświadczeniach, które często pozostają niewypowiedziane. Spotkanie upłynęło w niezwykle przyjaznej atmosferze. Nie zabrakło uśmiechów, ciekawych spostrzeżeń, literackich zagadek i bezpośredniego kontaktu z autorem. Pytania ze strony publiczności i zainteresowanie twórczością pisarza pokazały, że czytelnicy nie tylko chcą poznawać kolejne historie, ale również dowiedzieć się, co kryje się za ich powstawaniem. Dziękujemy Marcelowi Mossowi za inspirującą rozmowę, otwartość, poczucie humoru i spotkanie, które pozwoliło nam spojrzeć na jego twórczość z nieco innej perspektywy. Dziękujemy także wszystkim uczestnikom za tak liczne przybycie i wspólnie stworzoną atmosferę. Jedno jest pewne – po tym spotkaniu niejeden czytelnik sięgnie po „Dom z lodu”, by przekonać się, jakie tajemnice skrywa rodzina Rogańskich. W świecie Marcela Mossa nic nie jest takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka. A prawda? Czasami okazuje się znacznie bardziej niepokojąca niż fikcja…
Sala pełna czytelników, głowy pełne pytań i historie, które jeszcze długo nie pozwolą o sobie zapomnieć. Takie spotkania pokazują, że literatura naprawdę potrafi łączyć ludzi – nawet wtedy, gdy prowadzi nas w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego










