1Ostatni weekend wakacji rozpoczęliśmy warsztatami kulinarnymi retro kuchni, które poprowadziła Anna Włodarczyk.

 

Dzięki opowieściom naszego gościa o kuchni przedwojennej, powróciliśmy do bogactwa smaków, składników i nieoczywistych połączeń w delikatnie współczesnym wydaniu.

Pani Anna z wielką pasją opowiadała o kuchni Ćwierczakiewiczowej, Marii Disslowej, Wincentyny Zawadzkiej.

„Dawna kuchnia z pewnością wymagała większej wiedzy niż obecnie. W większości kuchni nie było sprzętów ułatwiających pracę, robotów, mikserów, piekarników, lodówek. Brak lodówek wymagał przemyślanych zakupów oraz umiejętnego przechowywania i wykorzystywania składników. Brak robotów kuchennych sprawiał, że zwykłe czynności kuchenne zabierały o wiele więcej czasu. Spróbujcie ubić ręcznie pianę z białek z cukrem na bezę, a zrozumiecie, o czym mówię.”

Zdradziła nam także parę dobrych patentów, które ułatwiają pracę w kuchni i pozwalają skrócić czas przeznaczony na przygotowanie dań.

Anna Włodarczyk ma świetny kontakt z publicznością: przyrządzając pesto po polsku wg swojego przepisu (z taką wiedzą mogłaby napisać o pesto pracę naukową), odpowiadała na pytania, prowadząc cały czas ciekawą konwersację z uczestnikami. Pesto wyszło znakomite!  

Przyszedł czas na deser pn. zefir - z bezikami, bitą śmietaną i owocami  wg przepisu z 1870r. Uczestnicy spotkania mieli okazję spróbować przyrządzonego specjału. Przekonaliśmy się, że za pomocą prostych produktów można błyskawicznie stworzyć świetny poczęstunek.

Spotkanie to pobudziło naszą kulinarną wyobraźnię i zachęciło nas do sprawdzenia jeszcze wielu przepisów kuchni retro. WARTO!

 

loga.nck.nowe