Ikona Facebooka


”Niezbędna dla człowieka jest nasza Miejska Biblioteka” Zuzanna Grzeszczuk

PostHeaderIcon Bukareszt

dyskusyjny klub książkiPodczas listopadowego spotkania  koneserów dobrej książki w czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej toczyliśmy dyskusję na temat zbioru reportaży autorstwa Małgorzaty Rejmer „Bukareszt. Kurz i krew." To wyśmienity portret miasta, namalowany przez historię tego pięknego kraju. Nazywany niegdyś Paryżem Europy Wschodniej był świadkiem niejednego ważnego wydarzenia.

Nad tomem unosi się duch rumuńskiego fatalizmu i bezdennej rozpaczy, ale też trudno, by było inaczej, gdy pisze się o dyktatorskich rządach Ceaușescu, systemie, w którym "każdy jest ofiarą", tajnych służbach i terrorze, donosach i podsłuchach, biedzie i głodzie, przerażającym więzieniu Pitesti, w którym skazanych reedukowano przez tortury (Sołżenicyn nazwał ten eksperyment "najstraszniejszym barbarzyństwem współczesnego świata"), monumentalnym Domem Ludu, nielegalnych aborcjach, trzęsieniach ziemi czy watahach bezpańskich psów snujących się po mieście i od czasu do czasu atakujących mieszkańców (własną "przygodę" z rozwścieczonym stadem opisuje również sama Rejmer).

Autorka zapytała kiedyś przyjaciół, co jest pięknego w Bukareszcie. Odpowiedzieli: „Bukareszt jest jak ciastko kupowane w niedzielę, niby czekoladowe i słodkie, ale z gorzką polewą. Nie znajdzie się tu łatwego piękna. Bukareszt to realizm magiczny. Trzeba na siłę wymyślać, co jest w Bukareszcie pięknego, a po wyjeździe i tak się umiera z tęsknoty".

Następne spotkanie 10 grudnia omawiać będziemy książkę „Dom Augusty" Majgull Axelsson.

Zapraszamy.

 
Reklama
Reklama
Wirtualny Spacer
Reklama
Reklama
Reklama

Dzisiaj jest: Sobota
14 Grudnia 2019
Imieniny obchodzą
Alfred, Arseniusz, Izydor, Naum,
Pompejusz, Sławobor, Spirydion

Do końca roku zostało 18 dni.
Zodiak: Strzelec
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy też:
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama